środa, 15 grudnia 2010

Nagrody "Przetwór roku" przyznane





12 grudnia zakończyła się 5 edycja PRZETWORÓW - jednej z najpopularniejszych polskich imprez związanych z designem, ekologią i recyklingiem. Podczas "przetworowego" weekendu ponad 4000 warszawiaków odwiedziło halę na terenie SOHO FACTORY przy. ul. Mińskiej 25 w Warszawie, by podziwiać i kupować prace tworzone na żywo przez ponad dwustu uczestników.

PRZETWORY to dla młodych designerów okazja by zmierzyć się z problemem recyklingu i zaprezentować swoje prace szerokiej publiczności. Również znaleźć nabywców na swoje projekty: ubrania, akcesoria, lampy, meble, zabawne i pomysłowe gadżety. Nie inaczej było również w tym roku. Tradycyjnie w ramach PRZETWORÓW odbył się także konkurs na najciekawsze projekty.

Tegoroczna, już piąta edycja Rezydencji Twórczego Recyclingu PRZETWORY, miała zasięg międzynarodowy. Na zaproszenie organizatorów, przy wsparciu Instytutów Kulturalnych z Anglii, Holandii, Francji, Hiszpanii i Litwy do Warszawy przyjechali designerzy i grupy projektowe z tych krajów, m.in. holenderski team Refunc (www.refunc.nl), hiszpańska Basurama (www.basurama.org), El Ultimo GRITO/EUG Studio z Wielkiej Brytanii (www.eugstudio.com), Mantas Lesauskas z Litwy (www.lesauskas.lt), Tom Price, Wielka Brytania (www.tom-price.com).

W dniu 12 grudnia jury PRZETWORÓW 5 przyznało nagrodę główną czyli tytuł PRZETWÓRU ROKU, otrzymali ją ex aequo:

- studentki londyńskiego Royal College of Art, Juwei Huang i Tongtong Ren za parawan zbudowanego z drewnianych elementów stelaży łóżek oraz słoików – niezwykle finezyjny i poetycki projekt, który zafascynował również jury swoją mobilnością

- Jakub Sobiepanek i Robert Pludra, absolwenci wzornictwa na warszawskiej ASP za projekt bardzo wygodnego oraz wyróżniającego się formą fotela, wykonanego z plastikowych beczek oraz krzesła z tekturowych opakowań po świetlówkach, wyróżniajacego się mimo wykorzystania pozornie mało trwałego tworzywa swoją stabilnością i przemyślaną konstrukcją).

piątek, 10 grudnia 2010

Polacy częściej fotografują swoje starsze dzieci




Redakcja Gagi natknęła się ostatnio na ciekawostkę dotyczącą fotografowania. Z badań przeprowadzonych w Europie (w tym w Polsce) przez firmę Nikon wynika, że ponad połowa rodziców uważa, że robi więcej zdjęć swoim starszym dzieciom niż młodszym!
Narodem najczęściej potwierdzającym taką tendencję są Hiszpanie (70 proc. ankietowanych) oraz Włosi (68 proc.). Na drugim biegunie znajdują się Litwini, wśród których 34 proc. przyznaje, że ich starsze dziecko ma więcej zdjęć. W Polsce ten odsetek wynosi 56 proc, przekraczając średnią europejską wynoszącą 51 proc.


Badanie przeprowadzone na grupie 500 osób w Polsce pokazało, że więcej zdjęć starszym dzieciom robią matki (57 proc.) niż ojcowie (53 proc.).

Analizując swoje dzieciństwo, ankietowani Polacy zauważają, że starsze dziecko w ich rodzinie częściej pojawia się w rodzinnym albumie. Pytani z kolei o swoje ulubione zdjęcie z dzieciństwa wskazują fotografie z rodzinnych wakacji. Mniej niż jedna czwarta (23 proc.) twierdzi, że ich ulubione zdjęcia to fotografie całej rodziny na słonecznej plaży lub podczas zwiedzania ciekawych miejsc. Najmniej lubiane są zdjęcia z zajęć sportowych i wspólnych posiłków (2 proc.). Co ciekawe, blisko jeden na 10 ankietowanych w Polsce (8 proc.) stwierdził, że nie lubi żadnych zdjęć ze swojego dzieciństwa.

Czy wy zauważacie taką prawidłowość w swoich rodzinach?

wtorek, 7 grudnia 2010

Orisinal Games







Orisinal to prawdziwa perełka wśród stron internetowych z grami online, w którą na pewno wsiąkniecie. Możecie też bez obaw polecić ją swoim dzieciom, nie tylko ze względu na bezpieczeństwo, ale również ze względu na wymuskaną estetykę, ciepłe melodie w tle i przyjazne kolory.

Twórcą jest Ferry Halim - profesjonalny kreator komercyjnych gier flashowych, który prowadzi Orisinal dla przyjemności od 2000 roku. Mieszka w słonecznej Kalifornii i, mimo iż wolałby bawić się z córką na świeżym powietrzu, większość czasu spędza przed komputerem, tworząc gry na zlecenie oraz na swoją stronę. Ludzie je uwielbiają. My też! Zakochaliśmy się zwłaszcza w Winterbells, gdzie wcielamy się w zajączka skaczącego po dzwoneczkach - im wyżej skoczy, tym więcej punktów zgarnie. Równie fantastyczne jest gierka Bugs, w której musimy ratować się od robaczków, robiąc bąbelki i skacząc czy gra Bubble Bees - tu zamieniamy się w poławiaczy pszczółek, szczególnie cenne są te czerwone... Dajcie znać, które najbardziej Wam się podobają!

wtorek, 16 listopada 2010

mysia dziurka - nowe wzory koszulek




Pamiętacie mysią dziurkę? Podbiła już Japonię i doczekała się tam fanklubu:
Fanklub w Japonii
Zachęcamy wszystkich do odwiedzania strony mysiej dziurki na facebooku, na której poleca ciekawe linki, nowe wzory swoich koszulek i zabawek remade, które można samemu zrobić w domu.

Przeproś swojego chomika


Jeśli tęsknicie za swoimi chomikami i chcielibyście podzielić się wspomnieniami z ich krótkiej ziemskiej egzystencji, koniecznie zajrzyjcie do internetowej Księgi Wspomnień i Przeprosin. L.U.C, autor „Oratorium Rubikochomikorium” – chyba pierwszego w historii utworu w całości poświęconego chomikom, na stronie www.sorrychomiku.pl zaprasza do wyznań.

Na swojej najnowszej płycie „PyyKyCyKyTyPff” L.U.C przełamuje solidarne milczenie i przyznaje się do okrutnego morderstwa popełnionego w dzieciństwie. Następnie, dobrze wiedząc, że nie jest jedynym ukrywającym tajemnicę śmierci swojego chomika, postanawia stworzyć w sieci księgę morderczych wspomnień i przeprosin tych miłych, pachnących trocinami dzieciństwa, istot*.
- Ginęły w tunelach, resorkach, w ogniu polewaczek, w zupach, piaskownicach, pod ostrzem maczet, w rakietach, butelkach, rurach i pod kołami taczek, a to przecież życie było… nie firmowy gadżet…*- pisze L.U.C na chomikowym blogu sorrychomiku.pl, podając rozmaite scenariusze ostatnich chwil małych gryzoni. Tym samym namawia wszystkich do podzielenia się swoimi historiami oraz opisania życia i okoliczności śmierci swojego chomika – małego bohatera z dzieciństwa. W ten sposób chciałby uczcić ich pamięć i sprawić, że staną się nieśmiertelne.
Nikt zapewne nigdy nie przypuszczał, że chomik – niedrogi stworek, kupiony w sobotę, zabity we wtorek; tragiczny jak sardynka, słodki zwierzaczek* może stać się inspiracją do skomponowania oratorium. A jednak, niespokojny duch i umysł L.U.Ca wpadł na taki właśnie, z pozoru dziwaczny, pomysł. Co więcej, ten młody i niepokorny artysta w „Oratorium Rubikochomikorium” porównał historię naszego kraju do życia chomika, dzieci do Stalina, a rodziców, bezradnie obserwujących zabawy ich pociech z małymi zwierzątkami, do postaw Roosvelta i Churchilla. Wielu nie odważyłoby się użyć takich słów, L.U.Cowi chyba już wolno…

czwartek, 4 listopada 2010

Zakochany wilczek 3D



Pełna akcji animacja 3D o dwóch wilczkach z… wilczym apetytem na przygodę!

Ucieczka przed rozjuszonym niedźwiedziem i kłującymi jeżozwierzami, podróże autostopem, zatrzymywanie ciężarówek, skoki nad przepaścią i do tego gęś grająca w golfa ze swym kaczym przyjacielem! To recepta na przygodę, która aż nadto wystarczy dwóm młodym wilczkom! Ona jest samicą z grupy Alfa – wysportowana, zdyscyplinowana i zwinna niczym Lara Croft! On pochodzi ze stada Omeg. Uwielbia żartować i wygłupiać się z kumplami, spędzać czas na lenistwie i zadawaniu się z grającymi w gry video wiewiórkami. Kiedy jednak pewnego dnia oba wilczki zostają porwane przez strażników rezerwatu, muszą nauczyć się przezwyciężyć dzielące je różnice charakteru. Mają przed sobą setki kilometrów, dziesiątki przygód i rodzące się nieśmiało uczucie.

Przygoda? O wilczku mowa!
film w polskiej wersji językowej

piątek, 15 października 2010

O mój Boże! Torebka!





Jeśli Ty albo Twoje dziecko lubicie psy, to na pewno macie ulubioną rasę, jeśli macie
ulubioną rasę, to możecie mieć pewność, że znajdziecie swój model torebki.

O czym mowa? O torebkach firmy Fuzzy Nation. To już nie są zwykłe zabawki czy akcesoria. To są małe dzieła sztuki. Niektóre modele z kolekcji limitowanej wzbudziłyby zainteresowanie nawet na czerwonym dywanie.

Fuzzy Nation założyły w 2007 roku dwie kobiety Jennifer Liu i Colleen Brennan. Mimo, że dawno nie są nastolatkami, a każda z nich jest już po 40-tce, to nadal lubią się bawić i pielęgnują swoje wewnętrzne dziecko. Trzeba mieć dużą wyobraźnię i być naprawdę szalonym, aby zaprojektować tak zwariowane torebki.

Jeśli Twoje dziecko uwielbia pekińczyki, ratlerki, chihuaua czy zwykłe kundelki, to od tej pory nie musi się rozstawać ze swoim ulubieńcem. Swoją drogą, to świetna alternatywa dla prawdziwego psiaka.

Dla Fuzzy Nation zwariowały dziewczynki, nastolatki i kobiety na całym świecie. Miłośniczki zwierząt i mody na pewno znajdą model dla siebie. Dla mniej odważnych, projektantki przygotowały modele w bardziej stonowanych kolorach, wzorach i fakturach. Natomiast specjalna kolekcja OMG! (tłum. O mój boże!) jest stworzona zdecydowanie dla osób, które lubią być zauważone. Wyobraź sobie buldożka francuskiego ozdabianego cekinami, ze skórzaną mordką i łańcuszkiem wysadzanym kamieniami. Istne szaleństwo. Torebki występują w dwóch rozmiarach duża ok. 30 cm i malutka ok. 12 cm. Idealny komplet dla mamy i córki, które uwielbiają modę.

Torebki Fuzzy Nation dostępne są w
sieci sklepów Lullaby

Ul. Grzybowska 2 lok. 5
Ul. Krucza 17
w Warszawie
www.lullaby.pl