czwartek, 4 listopada 2010

Zakochany wilczek 3D



Pełna akcji animacja 3D o dwóch wilczkach z… wilczym apetytem na przygodę!

Ucieczka przed rozjuszonym niedźwiedziem i kłującymi jeżozwierzami, podróże autostopem, zatrzymywanie ciężarówek, skoki nad przepaścią i do tego gęś grająca w golfa ze swym kaczym przyjacielem! To recepta na przygodę, która aż nadto wystarczy dwóm młodym wilczkom! Ona jest samicą z grupy Alfa – wysportowana, zdyscyplinowana i zwinna niczym Lara Croft! On pochodzi ze stada Omeg. Uwielbia żartować i wygłupiać się z kumplami, spędzać czas na lenistwie i zadawaniu się z grającymi w gry video wiewiórkami. Kiedy jednak pewnego dnia oba wilczki zostają porwane przez strażników rezerwatu, muszą nauczyć się przezwyciężyć dzielące je różnice charakteru. Mają przed sobą setki kilometrów, dziesiątki przygód i rodzące się nieśmiało uczucie.

Przygoda? O wilczku mowa!
film w polskiej wersji językowej

piątek, 15 października 2010

O mój Boże! Torebka!





Jeśli Ty albo Twoje dziecko lubicie psy, to na pewno macie ulubioną rasę, jeśli macie
ulubioną rasę, to możecie mieć pewność, że znajdziecie swój model torebki.

O czym mowa? O torebkach firmy Fuzzy Nation. To już nie są zwykłe zabawki czy akcesoria. To są małe dzieła sztuki. Niektóre modele z kolekcji limitowanej wzbudziłyby zainteresowanie nawet na czerwonym dywanie.

Fuzzy Nation założyły w 2007 roku dwie kobiety Jennifer Liu i Colleen Brennan. Mimo, że dawno nie są nastolatkami, a każda z nich jest już po 40-tce, to nadal lubią się bawić i pielęgnują swoje wewnętrzne dziecko. Trzeba mieć dużą wyobraźnię i być naprawdę szalonym, aby zaprojektować tak zwariowane torebki.

Jeśli Twoje dziecko uwielbia pekińczyki, ratlerki, chihuaua czy zwykłe kundelki, to od tej pory nie musi się rozstawać ze swoim ulubieńcem. Swoją drogą, to świetna alternatywa dla prawdziwego psiaka.

Dla Fuzzy Nation zwariowały dziewczynki, nastolatki i kobiety na całym świecie. Miłośniczki zwierząt i mody na pewno znajdą model dla siebie. Dla mniej odważnych, projektantki przygotowały modele w bardziej stonowanych kolorach, wzorach i fakturach. Natomiast specjalna kolekcja OMG! (tłum. O mój boże!) jest stworzona zdecydowanie dla osób, które lubią być zauważone. Wyobraź sobie buldożka francuskiego ozdabianego cekinami, ze skórzaną mordką i łańcuszkiem wysadzanym kamieniami. Istne szaleństwo. Torebki występują w dwóch rozmiarach duża ok. 30 cm i malutka ok. 12 cm. Idealny komplet dla mamy i córki, które uwielbiają modę.

Torebki Fuzzy Nation dostępne są w
sieci sklepów Lullaby

Ul. Grzybowska 2 lok. 5
Ul. Krucza 17
w Warszawie
www.lullaby.pl

piątek, 10 września 2010

Plecaczek LittleLife Animal Pack





Te słodkie plecaczki-zwierzaki dają mnóstwo dobrej zabawy podczas codziennych spacerów. Mieszczą niespodziewanie wiele rzeczy, a smycz bezpieczeństwa daje rodzicom kontrolę nad niekontrolowanymi ruchami maluchów. Plecaczki posiadają ukryty w kieszeni, wodoodporny kaptur. Na kapturze żółwie oczka, krowie różki, które przeistoczą malucha w biedronkę, żółwika, krówkę albo pszczółkę.

Każdy z plecaczków Animal Pack posiada odczepianą smycz bezpieczeństwa. Zaczepia się ją do metalowego kółka na górze plecaka - i wtedy możesz trzymać blisko swojego malucha, gdy wymaga tego sytuacja. To specjalne rozwiązanie posiada brytyjskie i europejskie standardy bezpieczeństwa, możesz być więc pewien, że prawidłowo zaczepiona smycz nie ma prawa się odczepić. Kiedy nie jest używana, można ją schować do środka plecaczka.

plecaczek posiada:

- uchwyt na górze plecaka
- odczepiana smycz bezpieczeństwa
- wodoodporny kaptur
- główna komora plecaka na zamek
- w środku specjalne miejsce na wpisanie imienia, nazwiska i adresu
- regulowane paski naramienne
- zgodne z normą bezpieczeństwa EN 13210-2004

plecaczki można kupić na stronie: www.tublu.pl

piątek, 6 sierpnia 2010

Organizer Mamy, czyli wszystko pod kontrolą


Organizer Mamy to notes, który ułatwi Ci codzienne życie. Zdajemy sobie sprawę, że jako mama musisz pogodzić wiele ról i obowiązków: pracownika, mamy i żony. Przychodzimy Ci z pomocą.

Kontroluj chaos, zwycięż bałagan, zorganizuj się!

Nie ważne, gdzie zaprowadzi Cię Twój dzień, już zawsze będziesz pamiętać o obowiązkach. Co rano będziesz mogła zapisać potrzebną listę zakupów, spisać plan dnia, zaplanować swój tydzień czy też sprawdzić rachunki. Najważniejsze - możesz zacząć, kiedy chcesz - wystarczy wpisać datę.

Organizer mamy jest doskonałym rozwiązaniem dla mam i tatusiów, którzy w chaosie dnia codziennego zapisują tysiące pomysłów na świstkach papieru, które zazwyczaj gubią po chwili.

Nasz Organizer pomoże Ci w zarządzaniu czasem. Znajdziesz w nim wszystko, co potrzebne:
• miejsce na Twoje adresy i ważne telefony
• plan dnia - zaznaczysz, co masz do zrobienia
• plan roczny - wyznaczysz sobie cele lub zapiszesz ważne daty
• miejsce na spisanie urlopów
• budżet domowy - lista rachunków
• miejsce na zapisanie przepisów kulinarnych
• miejsce na zapisanie wszystkich wartych pamiętania rzeczy

Organizer Mamy ma dwie wersje kolorystyczne okładki:
• okładki pomarańczowo- żółtą;
• brązowo- niebieską.

Cena: 37 zł

Organizer Mamy jest produktem marki Brioko „by zapisać piękne chwile”
Dostępny jest w sklepie internetowym: http://www.brioko.pl

środa, 30 czerwca 2010

Beauty & The Bib



Była nauczycielka i mama czworga dzieci Lara Boyle pracowała nad projektami śliniaczków przy kuchennym stole, chcąc pogodzić rolę młodej mamy z potrzebą zawodowego rozwoju i koniecznością utrzymania rodziny. Swoje produkty zaczęła sprzedawać na stoiskach targów weekendowych w Greenwich w Londynie, ciesząc się ogromnym zainteresowaniem. Zachęcona sukcesem otworzyła wraz z mężem Kieranem własny sklep, a wkrótce po tym ich śliniaczki trafiły na półki Harrodsa i Harveya Nichollsa. Zachwyt produktami ciągle trwa, a ich dystrybucja rozszerza się o kolejne kraje. Marka Beauty & The Bib weszła właśnie na polski rynek. Możemy ochronić ubranka naszych małych brudasków w radosny i stylowy sposób: firma oferuje śliniaczki w przeróżnych rodzajach i wzorach - od miękkich frotte po praktyczne laminowane, małe, duże, w kształcie lodów, jabłuszek, truskawek czy gwiazdek. W ofercie są też śliniaki dla dzieci niepełnosprawnych.
Ceny od 33 zł do 57 zł.

środa, 16 czerwca 2010

Koszulki z mysiej dziurki


Dzieci już po raz kolejny zainspirowały rodziców!
Kasia Nestrowicz i Marcin Nowicki - rodzice czteroletniego Franka i dwuletniego Bruna, projektanci regularnie współpracujący z artystami przy tworzeniu książek, stron internetowych i filmów video - tym razem spróbowali swoich sił jako twórcy ubrań z ręcznie rysowanymi grafikami. To właśnie dla chłopców na koszulkach pojawiły się pierwsze zwierzęta, a zaraz po tym posypały się zamówienia od przyjaciół oraz...przyjaciół przyjaciół. Świetny prezent dla każdego małego miłośnika ptaków, tygrysów czy kotów.

koszulki można zamówić, pisząc na maila: noviki@noviki.net

zapraszamy również do odwiedzania strony, na której chłopcy w wariackich pozach prezentują koszulki swoich rodziców: www.mysiadziurka.pl

wtorek, 1 czerwca 2010

List od czytelniczki w Dzień Dziecka

Dostaliśmy wzruszającego maila od czytelniczki o przykrym wydarzeniu jakie ją spotkało dzisiaj w Warszawie. Gaga zyczy Wam wszystkim lepszego świata, dla nas i dla dzieci.
"
Mój synek lubi truskawki. Lubi też całym sześcioletnim ciałem skakać w wózku z radości słysząc przejeżdżające ulicą samochody. Cieszy się jeżdżąc na spacery, robiąc ze mną zakupy. Jest szczęśliwym dzieckiem, pomimo, że trzy lata temu stracił wzrok, przestał chodzić i mówić. Wielu spraw nie rozumie, ale dziś w dniu dziecka, to ja kupując mu truskawki na warszawskiej Woli przestałam rozumieć świat. Sprawił to młody, elegancki mężczyzna, krzyczący głośno na mojego syna. Nie wiem do tej pory, o co miał pretensje. O to, że dziecko na wózku inwalidzkim nie ustąpiło dorosłemu z drogi? Nie rozumiem, czemu nie wyraził swojego oburzenia zwracając uwagę mnie. Mogłabym wtedy go przeprosić w imieniu mojego syna. Za to, że dziecko wyraża swoją radość tak, jak potrafi. Za to, że nie widzi przeciskających się na siłę obok wózka ludzi, że ma nadwrażliwość na dźwięki ulicy i kopie słysząc klaksony aut , wreszcie za to, że chce jak zdrowe dzieci chodzić z mamą po ulicy i kupować swoje ulubione truskawki , zamiast ukrywać się w domu. Z całego serca składam też w dniu dziecka temu eleganckiemu panu i jemu podobnym pewnym siebie ludziom życzenia, aby nigdy nie przytrafiło mu się takie nieszczęście, jakie spotkało moją rodzinę, jednocześnie mając nadzieję, że jego rodzice są z niego tak dumni, jak ja i mój mąż jesteśmy dumni z naszego syna.

Szkoda, że w kraju, w któym ostatnio mówi się tak wiele o szacunku, miłosci i kulturze, z jakimi należy traktować ludzi, rzeczywistość jest inna. Gdyby stworzono kampanię społeczną, mówiącą o tym, że nie powinno się komentować niepełnosprawności na głos w miejscu publicznym, sklepie, placu zabaw, w metrze, większośc ludzi uznałaby ją za zbyteczną, uczącą "oczywistej oczywistości". A jednak zdarza mi się często słyszeć od obcych osób komentarze "taki duży chłopak i na wózku jeździ" , " Taki leniuszek z ciebie, a mam chodzić musi". Powinniśmy wszyscy wiedzieć, że takie komentarze są nie tylko wielce nietaktowne, ale mogą zniszczyć poczucie wartości chorego dziecka, może czuć się gorsze, krytykowane i niepełnowartościowe. Robimy wszystko, żeby syn czuł się szczęśliwy, lubił świat i nie bał się ludzi, ale takie sytuacje, szczególnie w dniu dziecka, załamują i sprawiają, że czuję się bezsilna.

-Justyna W.
"