Mała Warszawska Jesień 2012 to festiwal muzyki współczesnej skierowany do publiczności w wieku od 4 do 12 lat. Tutaj młodzi słuchacze zaprzyjaźnią się z intrygującymi dźwiękami, uczestnicząc wspólnie z rodzicami w koncertach i warsztatach, starannie przygotowanych pod względem edukacyjnym. Organizatorzy imprezy chcą uczyć dzieci rozumienia muzyki – nawet tych utworów, które niektórzy rodzice mogą uważać za trudne, a które często są po prostu tylko nieoswojone.
W ofercie Małej Warszawskiej Jesieni znajdą się interaktywne instalacje i muzyczne przestrzenie, dające dzieciom radość zabawy i tworzenia. W tym roku progi Zachęty Narodowej Galerii Sztuki będą gościć wykonawców koncertów, twórców instalacji oraz muzyków prowadzących warsztaty.
Pierwszym wydarzeniem w Zachęcie będzie prezentacja instalacji Łukasza Szałankiewicza Dźwiękoświsty. Dzięki niej mała publiczność odkryje dźwięki... kosmiczne. Z kolei na koncercie Federicofs Little Songs for Children Georgefa Crumba (siedem krótkich utworów na sopran, flet i harfę) zaznajomią się z kameralistyką oraz z żywymi, niepodłączonymi do prądu instrumentami. Jakby tego było mało, muzyka w tym utworze jest tłem dla poezji Federica Garcii Lorki. Na drugim koncercie dzieci poznają początek historii muzyki elektronicznej, słuchając Cinq études de bruits autorstwa pioniera tego gatunku – Pierrefa Schaeffera.
Przedostatniego dnia Małej Jesieni warsztaty dla dzieci poprowadzą Dagna Sadkowska i Michał Górczyński z Kwartludium – wszechstronni, kreatywni muzycy, posiadający duże doświadczenie w pracy z dziećmi. Wspólnie z dziećmi wydobędą dzikie zwierzęta drzemiące w instrumentach i zajrzą do muzycznej kuchni – to wszystko za sprawą preparacji instrumentów. Sprawdzą też, czy muzycy orkiestry współczesnej mogą zamienić się w kucharzy.
Publiczność zostanie także zaproszona do zaprzyjaźnionych Łazienek Królewskich, tym razem na muzyczny spacer po zmierzchu – kompozycję plenerową, przygotowaną przez Jerzego Kornowicza.
Program Małej Warszawskiej Jesieni 2012
22–30 września, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, sala warsztatowa
21 września, godz. 17.00
WERNISAŻ
Łukasz Szałankiewicz – Dźwiękoświsty, interaktywana instalacja audiowizualna
Jarosław Deruba – wideo
Instalacja wzbogacona o warstwę audio i wideo to metafora podsłuchiwania kosmosu, a dzięki interaktywności da dzieciom możliwość swoistego kontaktu z przestrzenią kosmiczną i pysznej gwiezdnej zabawy.
Wstęp wolny.
22 września, godz. 19.00, Łazienki Królewskie, zbiórka przy bramie koło Belwederu
SPEKTAKL MUZYCZNY
Jerzy Kornowicz, Godzina przemian – Echo, Król Midas i łabędzie
Spektakl jest adresowany do wyobraźni dziecięcej bez względu na wiek. Zaplanowano wspólną zabawę i współuczestnictwo publiczności w akcji przedstawienia!
wstęp wolny
23 września, godz. 11.00 i 16.00, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, sala multimedialna
KONCERTY MUZYKI WSPÓŁCZESNEJ
George Crumb Federicofs Little Songs for Children (14f)
Pierre Schaeffer Cinq études de bruits (16f)
Prowadzenie – Grzegorz Wierus, Barbara Zamek-Gliszczyńska – sopran, Ewa Liebchen – flet, Urszula Nowakowska – harfa, Marcin Wolniewicz – reżyseria dźwięku.
Wystąpią również pociągi i rondle – a więc instrumentarium dzieciom bardzo dobrze znane.
Bilety: dzieci – 5 zł, dorośli – 10 zł.
29 września, godz. godz. 11:00, 13.00, 15.30 i 17.30, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, sala multimedialna
WARSZTATY
Muzyczna kuchnia, godz. 11.00 i 13.00
Jak sporządzić dźwiękowy sos? Czy można zagrać kształt pomidora? Ile instrumentów potrzeba, żeby upiec pyszną pizzę? Czy muzycy orkiestry współczesnej mogą zamienić się w kucharzy? Na te i inne smakowite pytania można znaleźć odpowiedź w Muzycznej kuchni, czyli na muzycznych warsztatach dla dzieci w wieku 4–7 lat, które poprowadzi Dagna Sadkowska.
Dzikość instrumentów, godz. 15.30 i 17.30
Nieco starsze dzieci (8–12 lat) będą odkrywać dzikie zwierzęta drzemiące w instrumentach. Zwaliste słonie, szybkie sarny, niebezpieczne skorpiony i kobry zilustrowane zostaną przez odpowiednią ekspresję muzyczną. Dzieci poznają też zagadnienie preparacji instrumentu.
Bilety: dzieci – 5 zł, dorośli – 10 zł.
Wydarzenia towarzyszące
30 września, godz. 12.30, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, sala multimedialna
Kosmiczne warsztaty twórcze dla rodzin. Rekomendowane dla dzieci w wieku 4–7 lat.
30 września, godz. 15.30, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, sala multimedialna
Czy można usłyszeć meteory?
Spotkanie z astronomem dr hab. Arkadiuszem Olechem z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN. Skierowane do dzieci w wieku 8–12 lat.
Miesięcznik GAGA to psychologiczny magazyn dla nowoczesnych rodziców dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Porusza najważniejsze tematy rodzicielstwa. GAGA inspiruje, zachęca, mądrze radzi i ukazuje ważne aspekty wychowawcze. Magazyn dostępny jest w całej Polsce w sieciach Empik, Inmedio, Traffic Club, Discover, Relay, Kolporter, a także bezpłatnie w wersji na iPad.
środa, 19 września 2012
piątek, 14 września 2012
Butelka z podgrzewaczem
Yoomi to pierwsze na świecie butelki do karmienia z podgrzewaczem. Butelki yoomi podgrzewają pokarm w ciągu 60 sekund do idealnej temperatury mleka matki. Są niezastąpione podczas nocnego karmienia i karmienia poza domem.
Smoczek jest antykolkowy i anatomicznie przypomina pierś matki. Butelki mają szeroką szyjkę, dzięki czemu łatwo je umyć. Wszystkie produkty nie zawierają Biosfenolu A.
Pogdrzewacz jest wielokrotnego użytku i naładowuje się poprzez sterylizację w gotującej się wodzie lub elektrycznym sterylizatorze parowym. Można użyć także załączonego, specjalnego pojemnika do regeneracji podgrzewacza w kuchence mikrofalowej - regeneracja zajmie 2 minuty,
Zestaw zawiera:butelkę yoomi o pojemności 240 ml, smoczek yoomi o wolnym przepływie
podgrzewacz wielorazowego użytku, pojemnik do regeneracji podgrzewacza w mikrofali. Zestaw dostępny jest w internetowym sklepie www.gumowakaczuszka.pl. Cena 147,29 złote.
czwartek, 13 września 2012
To jest dla ciebie najlepsze, kochanie
- Irytuje mnie, jak czasami słyszę: „W naszych czasach myśmy nie mieli różowo, dzieci też nie muszą” - mówi Joanna Koroniewska w rozmowie w Małgorzata Ohme. - To są INNE czasy i świat ma dziś o wiele więcej kolorów niż czarno-biała peerelowska rzeczywistość. Wtedy trzeba było tak żyć, dziś już nie. Tobie się udało jakoś bez znajomości języków, ale twojemu dziecku zmniejszy to szanse na fajną pracę w przyszłości. Jak dziecko ma krzywe zęby, to nie musi nosić aparatu, bo jego tata też ma krzywe. Jednak dlaczego mu tego nie naprawić, skoro można? Zgadzam się więc, że bańka mydlana nie jest niczym fajnym, ale dlaczego mam pozbawiać swoje dziecko czegoś lepszego?
Wybór szkoły, przedszkola, dodatkowych zajęć. Kierować się intuicją czy modą? Mieć gotowy scenariusz czy pójść na żywioł? We wrześniowym numerze magazynu Gaga zastanawiają się Joanna Koroniewska, Joanna Pieczkowska i Małgorzata Ohme.
Żółty to nowy różowy

Zdaniem znawców trendów, żółty zagości w najbliższych latach na stałe w modzie dla dużych i małych. A ponieważ jest w nim coś, co automatycznie budzi ciepłe, letnie skojarzenia, jest to idealna barwa na krótkie i pochmurne jesienne dni.
W aktualnych kolekcjach Imps&Elfs nie brak żółtych akcentów. W połączeniu z prostymi spodniami chinos tworzą idealną kompozycję, będącą kwintesencją swobodnego, miejskiego stylu.
Kolekcja Imps&Elfs dostępna jest w internetowym butiku www.groshki.pl.
środa, 12 września 2012
Zabawna chusta
Chusta Buff® to wszechstronny, innowacyjny, zabawny kawałek mikrofibry. Szybko schnie i odprowadza wilgoć. Dzięki antybakteryjnemu wykończeniu z zastosowaniem jonów srebra, nie chłonie zapachów, zapewnia świeżość i ochronę przed bakteriami.
Idealnie sprawdza się podczas zabaw na świeżym powietrzu. Dorosły jak i dziecko z łatwością zrobią z niej np.: chustkę pod kask, kominiarkę chroniącą przed wiatrem, czapkę na jesienne i zimowe spacery, piratkę na letnie zabawy na plaży, bandankę, czy opaskę.
Buff®-a można prać w pralce, i nie trzeba prasować. Nie ma szwów i występuje w szerokiej gamie kolorystycznej m.in. z motywami z kreskówek. W ofercie są też chusty z polarem. Dostępne rozmiary: Baby i Junior/Kids, cena 59 złotych.
wtorek, 11 września 2012
Kinga Rusin - pierwszy raz o swoich córkach
W najnowszym numerze magazynu Gaga, Kinga Rusin wspomina swoją szkołą i opowiada o tym, dlaczego w USA jej pięcioletnia wówczas córka Pola, nie zakwalifikowała się do pierwszej klasy.O "kolejnym pierwszym dzwonku" Kinga Rusin pisze także na swoim blogu
http://kingarusin.blog.pl/2012/08/30/kolejny-pierwszy-dzwonek/
czwartek, 6 września 2012
Wrześniowa Gaga już w sprzedaży
Małgorzata Ohme,
redaktor naczelna magazynu Gaga
Mam milion wspomnień ze szkoły. Dobrych i złych. Jest we mnie zarówno wredna matematyczka, która poniżała mnie przed tablicą, jak i cudowny teatr w Liceum Czackiego, jego magia, twórczość i poszukiwanie siebie w kolejnych odsłonach. Są moje wypadnięte jedynki, skradziona gumka myszka z księżniczką, solówa za rogiem ulicy Wilczej, pierwsze podstawówkowe zakochanie i mezalians z chłopakiem, który potem odsiadywał wyrok za kradzież.
Patrząc na mojego syna i zmieniającą się rzeczywistość szkolną, zastanawiam się, kim bym była dziś, gdybym miała lat siedem, osiem, i jak inaczej ukształtowałaby się moja osobowość. Gdy siadam jednak w drewnianych małych ławeczkach jako rodzic i słucham, przyglądam się, to często myślę, że byłabym dokładnie taka sama. Jest coś w systemie szkolnym, co pozostaje niezmienne. To, że wraz z pójściem do szkoły człowiek naprawdę zaczyna żyć wśród ludzi. Nie tylko tych, którzy go kochają i tworzą mu parasol ochronny, ale także tych, którzy go nie lubią, są inni, myślą inaczej. Świat szkolny to taka pierwsza lupa na realny świat.
My, rodzice, boimy się tego momentu jeszcze bardziej niż pierwszego dnia w przedszkolu. Rozpiera nas duma, ale też boli serce, gdy widzimy malutkiego człowieka i większy od niego plecak. Bo wiemy, że ten plecak będzie z roku na rok coraz większy i cięższy. Że jest on szerszą metaforą zmian, które w dziecku, a więc i w naszej rodzinie, będą się dokonywać.
W szkole spotkają się różne dzieci. Te, które będą się bardzo bać, takie, którym trudno będzie się zaprzyjaźnić z kimkolwiek, a także te, które będą czuć się odmienne ze względu na identyfikację płciową. O fobii społecznej, roli przyjaźni w życiu dzieci, a także osobach transseksualnych piszemy we wrześniowej „Gadze“. Po wywiadzie z Kingą Rusin o pozytywach amerykańskiego systemu edukacji zastanawiamy się, czy istnieje model idealnej szkoły i jak będzie wyglądać edukacja w przyszłości.
Jedno jest pewne, że mimo pojawiających się problemów w szkole, stresu, lęku, nieudolnego często systemu, lepszych i gorszych nauczycieli – na końcu, jak powiedział Jan Wróbel, powinny pozostać w dziecku ciekawość i zachwyt, które wszyscy mamy w pamięci z chwili, gdy pierwszy raz przekraczaliśmy próg szkoły.
Poczytajcie i powspominajcie razem z nami....
redaktor naczelna magazynu Gaga
Mam milion wspomnień ze szkoły. Dobrych i złych. Jest we mnie zarówno wredna matematyczka, która poniżała mnie przed tablicą, jak i cudowny teatr w Liceum Czackiego, jego magia, twórczość i poszukiwanie siebie w kolejnych odsłonach. Są moje wypadnięte jedynki, skradziona gumka myszka z księżniczką, solówa za rogiem ulicy Wilczej, pierwsze podstawówkowe zakochanie i mezalians z chłopakiem, który potem odsiadywał wyrok za kradzież.
Patrząc na mojego syna i zmieniającą się rzeczywistość szkolną, zastanawiam się, kim bym była dziś, gdybym miała lat siedem, osiem, i jak inaczej ukształtowałaby się moja osobowość. Gdy siadam jednak w drewnianych małych ławeczkach jako rodzic i słucham, przyglądam się, to często myślę, że byłabym dokładnie taka sama. Jest coś w systemie szkolnym, co pozostaje niezmienne. To, że wraz z pójściem do szkoły człowiek naprawdę zaczyna żyć wśród ludzi. Nie tylko tych, którzy go kochają i tworzą mu parasol ochronny, ale także tych, którzy go nie lubią, są inni, myślą inaczej. Świat szkolny to taka pierwsza lupa na realny świat.
My, rodzice, boimy się tego momentu jeszcze bardziej niż pierwszego dnia w przedszkolu. Rozpiera nas duma, ale też boli serce, gdy widzimy malutkiego człowieka i większy od niego plecak. Bo wiemy, że ten plecak będzie z roku na rok coraz większy i cięższy. Że jest on szerszą metaforą zmian, które w dziecku, a więc i w naszej rodzinie, będą się dokonywać.
W szkole spotkają się różne dzieci. Te, które będą się bardzo bać, takie, którym trudno będzie się zaprzyjaźnić z kimkolwiek, a także te, które będą czuć się odmienne ze względu na identyfikację płciową. O fobii społecznej, roli przyjaźni w życiu dzieci, a także osobach transseksualnych piszemy we wrześniowej „Gadze“. Po wywiadzie z Kingą Rusin o pozytywach amerykańskiego systemu edukacji zastanawiamy się, czy istnieje model idealnej szkoły i jak będzie wyglądać edukacja w przyszłości.
Jedno jest pewne, że mimo pojawiających się problemów w szkole, stresu, lęku, nieudolnego często systemu, lepszych i gorszych nauczycieli – na końcu, jak powiedział Jan Wróbel, powinny pozostać w dziecku ciekawość i zachwyt, które wszyscy mamy w pamięci z chwili, gdy pierwszy raz przekraczaliśmy próg szkoły.
Poczytajcie i powspominajcie razem z nami....
Subskrybuj:
Posty (Atom)




