wtorek, 19 listopada 2013



Festiwal świateł

Z okazji żydowskiego święta Chanuka Fundacja Shalom oraz Teatr Żydowski im. Estery Rachel i Idy Kamińskich – Centrum Kultury Jidysz w Warszawie zapraszają na festiwal świateł. Będzie on trwał aż przez osiem dni, od 28 listopada do 5 grudnia. 

Impreza stanie się wspaniałą okazją do zabawy i poznawania żydowskiej kultury. Zarówno na dzieci, jak ich rodziców czekają takie atrakcje jak różnego rodzaju warsztaty, czytanie bajek oraz chanukowe opowieści. Podczas zajęć będzie można dowiedzieć się, czym są i jak się robi drejdle (patrz zdjęcie), spróbować pysznych placków latkes, a także, być może po raz pierwszy, zrobić własną menorę. Zaproszeni do wspólnego świętowania są wszyscy warszawiacy!



Organizatorzy przygotowali warsztaty dla dzieci z domów dziecka oraz warsztaty otwarte. Podczas zajęć dzieci będą lepić z gliny drejdle, dzbanuszki na oliwę i figurki małych Machabeuszy, z gipsu uformują menorę, będą wycinać kolorowe papierowe witraże i przygotowywać świąteczne kartki. Podczas warsztatów kulinarnych nauczą się przygotowywać smakowite chanukowe potrawy – m.in. latkes - placki ziemniaczane oraz, uwielbiane przez dzieci i dorosłych, sufganija – pączki nadziewane konfiturami, dżemem lub marmoladą i posypane cukrem pudrem.


Więcej informacji znajdziecie pod adresami: 




poniedziałek, 18 listopada 2013

Znacie już tego Batmana? Ma 5 lat, walczy od urodzenia z białaczką i mieszkańcy San Francisco pomogli mu spełnić marzenie.

Chory chłopczyk miał wielkie marzenie, oni postanowili je spełnić.
Zapraszamy do lektury najnowszej Gagi. Znajdziecie tam m.in. wywiad z piosenkarką Ayo
oraz pisarką Wandą Chotomską, raport o młodych matkach, a także rozmowę Małgorzaty Ohme
z Aleksandrą Jodko-Modlińską o pedofilii (cykl bez tabu). Jesteśmy ciekawi Waszych opinii,
więc piszcie listy na adres redakcja@gogaga.pl - co miesiąc kilka z nich nagradzamy.


czwartek, 14 listopada 2013

W najnowszej gadze, którą w przyszłym tygodniu zobaczycie m.in. w salonach Empik i Inmedio, piszemy o niezwykłym tacie, Jarku Pieniaku, który wystartował z równie niezwykłym projektem. Zanim przeczytacie jego wzruszającą historię (wspaniale opiekuje się synami, z których jeden ma autyzm, a drugi urodził się z zespołem Downa), rozpropagujcie proszę jego projekt. To będzie pierwsza tak duża baza danych na temat zdrowia osób z ZD, dzieki której będzie można lepiej zadbac o rozwój dzieci z trisomią 21.



wtorek, 12 listopada 2013



Szansa na debiut

Polecamy Wam w Warszawie bezpłatne warsztaty poetyckie "Przeczytaj mnie" dla dzieci z klas 4-6 w Muzeum Literatury. Zajęcia prowadzi Rafał T. Czachorowski, poeta, prozaik i redaktor (damy Wam znać, kiedy przeczytacie z nim ciekawy wywiad na łamach gagi). Uwaga! Na początku przyszłego roku będzie zorganizowany wspólny dla wszystkich uczestników wieczór autorski promujący tomik poezji uczniów (książka z ISBN). 


czwartek, 7 listopada 2013


Zawsze, kiedy tutaj przychodzimy, rozpływamy się z rozkoszy, zwłaszcza nad zabawkami, które są ręcznie wykonane. Już nie możemy się doczekać ubranek, które wkrótce pojawią się w showroomie  www.mamissima.pl







wtorek, 5 listopada 2013


To zdjęcie wywołało oburzenie (również w naszej redakcji) i lawinę komentarzy.

Małgorzata Ohme, redaktor naczelna gagi: Myślałam, że to żart, niesmaczny, ale jednak żart... Pomyślałam, że to może jakiś stary plakat z czasów, gdy świadomość społeczna dotycząca upośledzeń umysłowych była niska, ale też nie... Może to prowokacja, która ma sens, bo – jak powiedziała jedna 
z dzwoniących do mnie po komentarz dziennikarek - szokuje i dzięki niej mówimy o problemie... 

Prowokacja też może być mądra lub głupia, ale plakat kampanii stowarzyszenia Olimpiady Specjalne Polska to nie prowokacja, choćby i głupia. Zobaczyłam ten plakat i zrobiło mi się słabo.

Myślę więc o plamie. Plamie, jaką stały się dzieci z Zespołem Downa. Plamie, która z założenia jest brudna. Plama jest powodem do wstydu, chcemy ją ukryć przed światem. Plama demaskuje słabość właściciela. Plama świadczy o tym, że jej posiadacz jest niechlujem. Unikamy więc plam. Unikamy ludzi z plamą.

Plakat informuje nawet, że Zespół Downa „jest jak plama na koszuli, której nie możesz sprać”. 
Tyle, że posiadacz koszuli z plamą nie do sprania po prostu taką koszulę wyrzuca na śmieci. 
Bo życie bez plam na koszuli to coś, czego nie tylko chcemy, ale do czego dążymy.

Konfrontuję te oczywiste skojarzenia ze szlachetnymi założeniami kampanii, która ma „poprawić sytuację osób z niepełnosprawnością intelektualną, które są często izolowane, nieakceptowane"
 i nie jestem w stanie zrozumieć, o czym myśleli ludzie, którzy pracowali nad tym projektem.

Gdzie w tych wszystkich rozważaniach o kampanijnej strategii podziały się rozum i serce? 
Przecież nie trzeba być wielkim ekspertem od reklamy, by odczuwać dysonans patrząc na plakat 
o plamie. Dysonans, a za chwilę dyskomfort. I wstyd, że to coś wisi, a ja to coś czytam. 
Ja, psycholog. Ja, rodzic. Ja, człowiek wrażliwy. Ja, człowiek.